Rozdział 230: Sutton
Lucas rzeczywiście pomówił z królem Osriciem z samego rana następnego dnia. Mój dziadek nie raz próbował mnie przekonać, bym została dzień lub dwa dłużej, nawet jeśli Lucas musiałby wyjechać. W końcu zaakceptował fakt, że oboje mamy obowiązki wymagające naszej uwagi. Mimo to nie chciałam, by pomyślał, że uciekamy w pośpiechu, więc zostaliśmy na lunchu i polecieliśmy do domu pó






