Rozdział 251: Sutton
Unosząc dłoń między nami, Lucas wyprowadził mnie z namiotu na schody sceny. Serce biło mi w uszach i wstrzymywałam oddech. Obawiając się ataku paniki, jeśli spojrzę komukolwiek w oczy, skupiłam wzrok na przestrzeni ponad tłumem. Odwróciłam go tylko po to, by wejść po schodach i zająć miejsce na środku sceny.
„Jesteś gotowa, Sutton” – zapewniła mnie Nova, wysuwając się na pierw






