Rozdział 250: Lucas
Była nie do opisania. Brakowało słów, by oddać istotę, którą miałem przed oczami. Dystans między nami zniknął w mgnieniu oka, a ja przelałem całe swoje uwielbienie i bezbrzeżną czci w pocałunek, którym ją obdarzyłem. A mimo to wciąż czułem, że nie potrafię wyrazić tego, co czuję.
Jej melodyjny śmiech przebił się przez mgłę mojego ślepego oddania i jakoś zdołałem się od niej ode






