Rozdział 249: Sutton
Stałam przed lustrem i wzięłam kilka powolnych, głębokich oddechów. Fryzura i makijaż były dziełem profesjonalistów, a suknia leżała na mnie jak ulał. Byłam obrazem doskonałości. Do tego stopnia, że miałam trudności z rozpoznaniem samej siebie.
Przenieśliśmy się na dół do pokoju gościnnego na parterze, żeby się przygotować. Dzięki temu nie musiałam przechodzić przez cały dom w






