Rozdział 248: Sutton
Dwa dni minęły zaskakująco szybko. Przypuszczam, że tak się dzieje, gdy człowiek jest w ciągłym ruchu. A ja chyba nie przestałam się ruszać. Wszystko poszło dość gładko. Księżniczka Nomi okazała się nawet bardziej pomocna, niż się spodziewałam. Ale w końcu miała wprawę w wydawaniu poleceń. Mimo to nie była nieuprzejma ani nic w tym stylu. W rzeczywistości członkowie watahy wyd






