Rozdział 254: Lucas
Siłowanie się z Sutton, by wrzucić ją na tył limuzyny, było wyzwaniem. Nie myślała trzeźwo. Jedyne, o czym mogła myśleć, to wyeliminowanie zagrożenia. Musiałem przenieść jej uwagę. Ale to stwarzało zupełnie nowy problem. Z jej rują w pełnym rozkwicie była tylko jedna rzecz, która mogła ją opanować. Nigdy nie dotarlibyśmy do rezydencji na czas. Ból mógł pojawić się w każdej chwi






