Rozdział 260: Lucas
Następnego ranka byłem z powrotem w swoim biurze. Z niepokojem obserwowałem zegar, podczas gdy Rhonen irytująco krążył w moim umyśle, dając Sutton wystarczająco dużo czasu, by zadzwoniła do dziadka, zanim ja to zrobię. Poprzedniej nocy prawie nie spałem. Świadomość, że Sutton postanowiła zrezygnować ze śledztwa w sprawie matki, dobijała mnie. Gdyby wiedziała, że król Osric wcią






