Rozdział 266: Jaden
Siedziałem w samochodzie przed kampusem. Kilka dni wcześniej namówiłem Helene, żeby pozwoliła mi się zabrać na kolację, i teraz prawie wychodziłem z siebie, czekając na nią. Nie widziałem jej zbyt często w ostatnich tygodniach. Nie od czasu, gdy otworzyłem swoją niewyparzoną gębę i sprawiłem, że się na mnie wkurzyła. Znowu.
Wydawało się, że minęła wieczność od nocy ceremonii. N






