Rozdział 284: Sutton
Raphe towarzyszył mi w wyjściu z sali balowej na taras ogrodowy tuż na zewnątrz. Przechadzaliśmy się ścieżką, która prowadziła nas przez urządzony dziedziniec.
– Byłem rozczarowany, widząc, że Alfa Lucas nie dołączył do was w ten weekend – powiedział Raphe, gdy szliśmy. – To imponujący człowiek. Cenię sobie nasze rozmowy.
– W ostatniej chwili wypadło mu coś ważnego – wyjaśniła






