Rozdział 291: Sutton
– Sutton, proszę, po prostu wracaj do domu – błagał Max. – Przysięgam, Lucas może wszystko wyjaśnić.
– Nie chcę jego wyjaśnień – odpowiedziałam, siedząc przy oknie, wciąż w nocnym ubraniu, nie mając zamiaru się przebierać.
Max prychnął. – Zasługuje na szansę, by to wytłumaczyć.
– Czyżby? – zapytałam. – Nawet jeśli dam mu kredyt zaufania, że w rzeczywistości nie był tu po to, b






