Rozdział 293: Sutton
Nie wychodziłam z apartamentu od kilku dni. Całe to dochodzenie do tego, co naprawdę czuję, było trudniejsze, niż się spodziewałam. Próbowałam wyjść kilka razy w ciągu pierwszych paru dni, ale szybko dopadał mnie atak paniki. Zmuszałam się też do jedzenia, ale to stawało się coraz mniej ważne. Ciągła walka myśli w mojej głowie, a nawet z Novą, była przytłaczająca, sprawiając,






