Rozdział 304: Sutton
Po wsunięciu liściku Motty, udałam się do miasta. I tak miałam kilka spraw do załatwienia, więc wygodnie było przy okazji kupić parę tanich telefonów na kartę. Skonfigurowałam je po powrocie do pałacu i wróciłam, by ukryć jeden w pobliżu miejsca, w którym miałam spotkać się z Motty. Wieczorem dostałam od niej wiadomość potwierdzającą, że go znalazła, i mogłam się nieco odpręży






