Rozdział 349: Lucas
Wyprowadziliśmy Tropicieli Świtu z sali o wschodzie słońca, zbierając resztę broni i układając ją na stosie w centrum miasta. Szacując nasze straty, wyszliśmy z walki o wiele lepiej, niż się spodziewałem, ale nie bez szwanku. Straciliśmy dziesięciu członków watahy. Dziewiętnastu zostało rannych. Dzięki miejscowemu lekarzowi, który został z kilkoma innymi mieszkańcami, byli opat






