Rozdział 362: Sutton
Odprowadziłam Tarvyna i Amosa, gdy tylko ustaliliśmy miejsce ich spotkania z Hunterem. Kiedy odjechali, moją chwilową ulgę szybko zastąpił niepokój oczekiwania. Pochodziłam chwilę tam i z powrotem, po czym wyszłam na zewnątrz, desperacko potrzebując powietrza. Nie wiedziałam, czy to ja sama, czy Nova mnie tam poprowadziła, ale ostatecznie dotarłyśmy na polanę przemian.
Pozwoli






