Rozdział 367: Sutton
Pozwoliłam Lucasowi spać. Widziałam, że przez ostatnie dni nie miał ku temu zbyt wielu okazji. Będzie tego potrzebował przed walką. Powinnam była wstać, ale nie potrafiłam zwlec się z łóżka. Zamiast tego po prostu patrzyłam, jak Lucas śpi. Obserwowałam, jak jego klatka piersiowa unosi się i opada z takim spokojem. Wyglądał tak spokojnie, jak nie widziałam go od miesięcy. To by






