Rozdział 151
**Oczami Josie**
Wydaje mi się, że Mason już niczym mnie nie zaskoczy, a tu proszę – pokazuje mi swoją łagodną stronę, od której dosłownie się rozpływam. W pokoju ciepły blask świec, w tle zmysłowa muzyka. Kto by pomyślał, że potrafi być tak czuły i troskliwy? Nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam jego dziką i dominującą naturę, ona mnie elektryzuje, ale ta odsłona też jest jak najbardzie






