– Nie gap się tak na niego, bo jeszcze twoi ojcowie zobaczą – droczę się, a ona aż się czerwieni.
– Wcale się nie gapię! – burczy.
– Nie dziwię ci się, słodziak z niego i chyba się tobą zainteresował – wzruszam ramionami.
– Fuj, mamo, jesteś stara! Nie możesz mówić, że chłopaki w moim wieku są słodcy! – oburza się.
– Ej, bez przesady z tą starością, mam dopiero 35 lat. Poza tym nie o to mi chodził






