Sage znów odwraca głowę, wpatrując się wprost w dom, i rusza naprzód. Unosi rękę, wskazując na niego, a mnie zalewa fala nadziei. To tu, tutaj jest więź Mylesa, co oznacza, że Harper może być w środku, albo ktoś, kto nas do niej zaprowadzi. Skradam się, ostrożnie stawiając kroki, byleby nie nadepnąć na nic, co mogłoby mnie zdradzić. Z każdym krokiem zapach stęchlizny i rozkładu staje się coraz bar






