Rozdział 224
**Perspektywa Josie**
Ledwo ułożyliśmy najmłodsze dzieci do snu, a Deacon już wraca do domu. Atlas i Joel siedzą w salonie z moją mamą i Freyą. Mieliśmy właśnie włączyć film.
„Co się stało?” – pytam, widząc niepokój malujący się na jego twarzy.
Przez więź wyczuwałam od niego i Masona jakieś napięcie i frustrację, ale myślałam, że to przez zmartwienie o Luke’a i brak postępów z dzienni






