** Perspektywa Harper **
Knox stoi we drzwiach, w połowie skryty w słabym świetle, z rękami w kieszeniach i nieodgadnionym wyrazem twarzy.
– Jak… jak wiedziałeś, że tu jestem? – udaje mi się wydusić, a mój głos w żaden sposób nie maskuje zaskoczenia.
Ogarnia mnie dziwne uczucie… jakby owad, albo świadomość. Coś wielkiego ma się wydarzyć, czuję to.
Wchodzi do środka, delikatnie zamykając za sobą dr






