** Punkt widzenia Dillona **
Nawet nie zdaję sobie sprawy, że przestałem oddychać, dopóki Harper nie wypowiada jego imienia. Wypływa z jej ust jak modlitwa, gdy unosi głowę i zamyka oczy.
On tu jest, teraz, dotyka jej tuż przede mną. Chciałbym go też widzieć, porozmawiać z nim. Splatam nasze palce. Chcę być częścią tego w każdy możliwy sposób. Chcę, żeby Knox wiedział, że tu jestem i się go nie bo






