** Perspektywa Harper **
Powietrze jest wilgotne i ciężkie od zapachu zgnilizny i ziemi, a moje serce podskakuje…
Proszę, nie.
Nie tutaj.
Obracam się w miejscu, z trudem łapiąc oddech, gdy znajome, duszne ściany tuneli zamykają się wokół mnie. Gdzieś w oddali kapie woda. Pod moimi bosymi stopami jest zimno i mokro, a ziemia chlupocze między palcami.
Znam to miejsce; znam je aż za dobrze.
"Nie," sz






