**Perspektywa Dillona**
W pokoju panuje zbyt głucha cisza.
Nasza grupa więzi przeżywa trudności, choć nikt z nas się do tego nie przyzna. Jesteśmy wyczerpani po tym, jak oddaliśmy Harper i Knox naszą energię. Spałem może godzinę po podzieleniu się nią z nimi.
Dot przypomina mi muchę, ale nie w ten irytujący sposób. Po prostu w taki, że jest w ciągłym ruchu, brzęczy po pokoju. Nieustannie kontroluj






