**Perspektywa Harper**
Na placu treningowym czeka Raff, wyglądając na znudzonego.
– Ile można czekać – burczy.
– Mówiłeś dwadzieścia minut. Minęło dokładnie dziewiętnaście – odpowiada Finley.
– Słuchaj, mały, jak mówię dwadzieścia minut, to oczekuję cię tu za piętnaście, jasne?
– To mów piętnaście, szefie – rozlega się wesoły głos Theo za nami i odwracam się, widząc, że cała szóstka moich rodziców






