Owszem, Bóg czasem kłamał.
To nie była Monique, ale panna Gu Xiaoxiao.
Miała na sobie krótką spódniczkę, odsłaniającą jej jasne i smukłe uda. Jej delikatne rysy twarzy pokrywał subtelny makijaż, który sprawiał, że wyglądała pięknie i elegancko.
Na jej twarzy gościł wytworny i piękny uśmiech.
Zawsze była piękna, a dzięki odpowiednim ozdobom wydawała się taka elegancka.
Jej przybycie wniosło odmienn






