– Henryku, dlaczego zgodziłeś się dzisiaj wrócić? – Ledwie Mu Siyuan usiadła, nie mogła powstrzymać się od tego pytania.
– Ciociu! – powiedział cicho Henryk. Był tak przystojny, że aż zapierało dech w piersiach.
Ciocia traktowała Henryka bardzo dobrze, kiedy był dzieckiem. Jednak po ślubie założyła własną rodzinę i miała dzieci, więc nie była z nim już tak blisko.
Jednakże, ciocia nadal była bardz






