Dopiero wtedy babcia zauważyła, że wyraz twarzy Monique nie jest do końca dobry. Jej młoda i niedojrzała buzia była nieco blada. Wtedy babcia się zaniepokoiła. "Co się stało, Monique? Źle się czujesz?"
Monique czuła się oszołomiona. Wiedziała, że babcia ma dobre intencje.
Jednak słowa babci mimowolnie dotknęły czułego punktu Monique.
Ona i Henry byli zupełnie inni niż wyobrażała to sobie babcia.
J






