Wiedziała, że nie powinna dłużej zostawać w posiadłości rodziny Mu.
Ani pojawiać się w firmie.
Ale jakoś nie mogła się przemóc.
Czyżby nie chciała, żeby mała Nomi straciła miłość ojca?
Ale czy to było wszystko?
Ciągle nie mogła się rozstać z troską pani Lee. Po tylu latach tułaczki wydawało się, że ma dom.
Chociaż był to dom iluzoryczny.
Odkąd nie chciała odejść, nie było już o nim żadnych wieści.






