Musiała ciężko pracować, żeby zapewnić małej Nomi dobre życie.
Zamknęła oczy i wzięła kilka głębokich oddechów, zanim na poważnie zabrała się do czytania dokumentów.
Louise podeszła z jedzeniem.
Pierwotnie myślała, że Monique może być smutna.
"Czyżby potajemnie płakała w biurze?"
Na tę myśl przyspieszyła kroku i ruszyła do biura.
W biurze było bardzo cicho i nie było słychać płaczu, o którym mówił






