Monique zadzwoniła do pani Lee, a potem pani Lee się rozłączyła i zadzwoniła do Henryka.
Henryk był na spotkaniu i odebrał telefon, gdy zobaczył, że dzwoni pani Lee.
- Młody Panie, Monique oddzwoniła i powiedziała, że nie ma dziś czasu odebrać małej Nomi! - powiedziała pani Lee.
Nie powiedziała, że Monique prosiła ją, żeby odebrała małą Nomi, ale chciała, żeby młody pan myślał, że to Monique chce,






