Chociaż Gu Xiaoxiao niezbyt lubiła Monique, brat Henryk najwyraźniej czekał na jej przybycie.
Czy to było przypadkowe spotkanie?
Czyżby zaaranżowane przez Henryka?
Inaczej, jak mógłby otwierać drzwi, wciąż na nie spoglądając?
Okazało się, że na nią czekał.
Dzisiaj dostawa w restauracji wyjątkowo się opóźniała, a Henryk nic nie mówił.
Na pewno czekał, aż Monique przyniesie jedzenie.
Gu Xiaoxiao zac






