– Louise, gdzie byłaś? – zapytała Monique.
Louise potwierdziła: – Monique, jesteś tam?
– No, już jestem. Ty też dotarłaś? Gdzie jesteś? Nie mogę cię znaleźć – powiedziała Monique i ponownie rozejrzała się po tłumie.
Henry stał tam nonszalancko, wpatrując się w Monique bez mrugnięcia.
Song Xu powinien był kogoś wysłać, żeby poinformował Louise.
Louise na pewno nie przyszłaby wieczorem.
– Przeprasza






