– Myślisz, że wszyscy są tacy jak ty? – prychnął Henry.
– Tyle eleganckich, szlachetnych i pięknych kobiet robiło wszystko, żeby mnie zdobyć.
– A ty, kiedy mnie widzisz, uciekasz, jakbym był potopem i bestią.
Henry udawał wyluzowanego i wciąż żartował.
Wpatrywał się w ekran filmu i nie patrzył na Monikę.
Ale uszy nastawił w jej kierunku.
Monika pomyślała, że Henry uważa, że nie jest piękna, szlach






