Nie powiedziała tego, ale to nie znaczyło, że nie czuła bólu.
Kiedy wpadła do morza, w obliczu prawdziwego życia i śmierci, poczuła, że nie ma nic ważniejszego niż życie z małą Nomi.
Więc postanowiła to zignorować.
I postanowiła o tym nie myśleć.
Ale tak naprawdę nigdy z tego nie zrezygnowała.
W tej chwili przeprosił ją, a uraza w jej sercu zdawała się narastać.
Nie chciała okazywać przed nim swoj






