Monique była zmęczona i przestraszona.
Henry powtórzył, że nie ma nic wspólnego z Gu Xiaoxiao.
Zerknął na Monique kątem oka.
Ona odwróciła się, by spojrzeć przez okno, jakby nie słyszała tego, co właśnie powiedział.
Henry był pewien, że usłyszała.
Po prostu ją to nie obchodziło.
Nie miało znaczenia, czy ma coś wspólnego z innymi kobietami.
Nie obchodziło jej nic, co się z nim wiązało.
Została zmus






