Kiedy lekko podniosła wzrok, zobaczyła twarz, którą znała bardzo dobrze.
Jej skóra była biała jak śnieg, a delikatne rysy twarzy wyglądały spokojnie i łagodnie.
Lekko zmarszczyła brwi.
Mała Nomi wyciągnęła swoją jasną i pulchną rączkę, tak jak czasami robiła to jej mama.
Delikatnie pogładziła czoło matki.
Monique poruszyła się lekko, a potem powoli otworzyła oczy.
Wtedy zobaczyła delikatną twarz M






