languageJęzyk

Rozdział 829

Autor: Agnieszka Lewandowski31 paź 2025

Ale teraz, według Moniki, on czuł, że ten dawny Henry był taki zimny i okrutny.

Nie, nie, nie, to nie on.

Tak jak wcześniej, Monika tylko na chwilę się zawahała, a potem chciała kontynuować.

Zemdlała, a on opiekował się nią w szpitalu.

Towarzyszył jej, gdy jadła makaron wołowy.

Towarzyszył jej, gdy jadła cykady.

Kiedy doszło do Li Shenga, w głosie Moniki pojawił się cień smutku.

"Nie wiem, co się

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki