Henry wchodził po schodach, krok po kroku.
Song Xu właśnie miał zanieść dokumenty do gabinetu prezesa.
Patrząc na wysoką i szlachetną postać wchodzącą przez pancerne drzwi, był całkowicie oszołomiony.
Mężczyzna był obojętny i przystojny, bez wyrazu na twarzy, a jego silna sylwetka emanowała chłodem.
Jego ciemne i głębokie oczy były jak bezdenne lodowe studnie, pełne samotności.
"Co się stało z pre






