Song Xu po cichu cofnął się o krok. – Panie prezesie Moore, pójdę coś załatwić. Nauczycielka tańca czeka na pana na sali gimnastycznej!
Song Xu myślał, że sprawa właśnie się zakończyła.
Najlepszym sposobem teraz było się wymknąć.
Prezes zawsze był tak zajęty, że zapomniałby, co powiedział jeszcze dwa dni temu.
Jednak Henry nie zamierzał tak po prostu go puścić.
Jego wąskie usta wygięły się w nieja






