"O czym ty mówisz? Czemu jesteś taka szczęśliwa?" Z drzwi dobiegł głęboki męski głos, magnetyczny i przyjemny dla ucha.
Monique lekko się usztywniła. Czyżby nie poszedł zawieźć Małej Nomi do szkoły? Dlaczego nie wrócił od razu do firmy?
Monique nie odwróciła się, ani nie odpowiedziała.
Myśląc o tym, co wydarzyło się zeszłej nocy, poczuła się bardzo zawstydzona.
Udawała, że spuszcza głowę i nie sły






