Henry lekko uniósł brwi i uniesiony kącik ust. "Tak!"
Jego ton był łagodny i radosny.
Ale było oczywiste, że nie wierzył w to, co powiedziała.
Monique również czuła, że to, co powiedział, nie było w ogóle wiarygodne.
Rzeczywiście wpatrywała się w Henry'ego od dłuższego czasu.
Drobna, smukła rączką wzięła szklankę mleka sojowego i wypiła je, by złagodzić zakłopotanie.
Postawiła pustą szklankę na st






