Jej piękne oczy o migdałowym kształcie spotkały się z ciemnymi oczami Henryka.
Jego ciemne oczy były jak bezdenne, zimne sadzawki, które mogły pochłonąć ludzi w jednej chwili.
Monika na moment oniemiała.
Henryk obserwował, jak Monika wychodzi z przymierzalni, ale nie przebrała się. "Co się stało? Ubrania nie pasują?"
Monika pokręciła głową i przygryzła wargi. "Czy mogę nie iść?"
Oczy Henryka zrobi






