— Stara Damo, powinna pani też coś zjeść. To jest pyszne. — Mała Nomi podniosła swoją delikatną i białą rączkę, wzięła krokieta z jej miski i włożyła go do miski Babci.
Najstarsza Młoda Dama zawsze jej go dawała, ale sama go nie jadła.
— Ojej, ojej, ojej, jaka dobra jest Mała Nomi. — Stara Dama uśmiechała się od ucha do ucha.
Starsza pani była osobą otwartą. Nie myślała tak dużo o pochodzeniu rodz






