Brian miał właśnie wsiąść, gdy ostro zadzwonił telefon komórkowy.
Zatrzymał się i wyjął go. Dzwonił ochroniarz, którego wysłano, aby chronił Alessę.
– Gdzie ona jest? – odpowiedział do telefonu, a jego głos był lodowaty.
Wszyscy wierzyli, że jeśli ochroniarz odpowie, że zgubił pannę Schultz, pan Sterling w następnej chwili wysadziłby Mediolan w powietrze.
Przez telefon dobiegł nerwowy głos ochroni






