Henry wyglądał na lekko zaskoczonego.
– Naprawdę?
Skoro naprawdę znała Sydney, jej wiedza medyczna musiała być niezwykła. W takim razie miało to sens, że została głównym kierownikiem swojego zespołu.
Jednakże Sydney nie siliła się nawet na zdawkowe powitanie. Usiadła z powrotem i powiedziała beznamiętnie:
– Prawie wcale się nie znamy.
Jej postawa jasno nakreśliła sytuację. Nawet najmniej domyślni






