Po raz pierwszy po wysłaniu wiadomości, Caleb nie zamknął okna czatu. Trzymał telefon w dłoni, czekając na jej odpowiedź. Nie chciał, by Sydney zwracała się do Juliana o pomoc w tym śledztwie.
Wszystko, co do tej pory odkryli, sprawiało, że adopcja Sydney przez rodzinę Sterlingów wyglądała podejrzanie. Kartoteka rodziny nie była do końca czysta. Jedyną rzeczą, jakiej Caleb był pewien, był fakt, że






