Perspektywa Talii
Konieczność ponownego przeżywania wspomnień z czasów, gdy byłam z Gregorem w tych irlandzkich melinach, była szczerze mówiąc trudniejsza, niż chciałabym przyznać.
Nie chcę tego pamiętać, bo to sprawia, że czuję się słaba.
Bezwartościowa.
Sprawia, że czuję się jak dziwka, która jest tylko kawałkiem mięsa do zaspokajania innych.
Kiedy Niklay zadawał mi o to pytania, widziałam i sły






