Perspektywa Talii
Kiedy weszliśmy do jadalni, Nico wyrwał mnie z ramion Declana.
– Ty, bambina, będziesz musiała siedzieć na moich kolanach za karę! – powiedział Nico, uśmiechając się do mnie z góry.
– Cóż, nie sądzę, żeby to była wielka kara, ale chętnie ją przyjmę, starszy bracie – uśmiechnęłam się zadziornie do Nico.
Nico usiadł na swoim krzesła, a ja usiadłam bokiem na jego kolanach.
– Wiem, ż






