Z perspektywy Talii
Ponowne latanie było niesamowitą frajdą, a spędzanie tego czasu z Alfredem i Maxem to była czysta przyjemność.
Muszę przyznać, że brakowało mi przebywania z moimi chłopakami, braćmi i przyjaciółmi, ale jestem pewna, że mogli się zrelaksować i odpocząć.
Teraz, kiedy wyszliśmy z kokpitu, wszyscy biją brawo z powodu naszego udanego lotu.
Potem wszyscy podeszli, żeby mnie wyściskać






