Z perspektywy taty.
Wiem, że ten nasz plan ciąży Talii. Poświęciła tak wiele z samej siebie, by to zadziałało. A moja słodka córeczka naprawdę ma złote serce.
Jednak słuchanie, jak sama siebie umniejsza i myśli, że jest dla nas ciężarem, zamiast błogosławieństwem, którym w rzeczywistości jest, rozdziera mnie od środka.
Gdy Leon powiedział jej, co tak naprawdę do niej czujemy, po jej twarzy popłynę






